Szkodliwa fikcja

W każdej procedurze sądowej istnieje mechanizm wyłączenia sędziego. Nie chodzi mi tu o wyłączenie sędziego oparte na ustawowych przesłankach (typu pokrewieństwo), lecz o wyłączenie oparte na przeświadczeniu uczestnika procesu co do stronniczości sędziego (sąd wyłącza sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie)  Jest to mechanizm w praktyce zupełnie nieefektywny, ponieważ pozostaje on w naturalnym konflikcie z pryncypialną zasadą[...]

Gra pozorów

Nie za bardzo wiem dlaczego od dawna już przyjęło się, że jak prawnik napisze dużo, to jest lepiej, niż jak napisze mało.

Gdybym ja był sędzią, to podejrzliwie bym podchodził do tych wszystkich pism, a zwłaszcza apelacji, w których wyliczonych jest 16 zarzutów a każdy z nich sformułowany tak, jakby zaskarżony wyrok był idiotyczny.

Tymczasem powszechnie wiadomo, że jeżeli coś przewraca argumentację przeciwnika lub podważa wyrok – to jeden zasadniczy argument.[...]

Niemcy

Kiedy zaczynałem moją tak zwaną karierę adwokacką mnóstwo rzeczy polegało na załatwianiu. Załatwianie ma złą reputację, bo kojarzy się z korupcją. Czasem oczywiście załatwianie wiąże się z nielegalnym płaceniem – załatwianie to pojęcie szersze. Najczęściej jednak, przynajmniej w moim przypadku, walutą którą płaciłem było bycie miłym i uprzejmym oraz przekonywaniem decydującego w sprawie urzędnika, że moja sprawa jest odrobiną bardziej pilna, od innych.[...]

 Do góry