Z notatnika politycznego ignoranta

Tu na tym blogu nie wypowiadam się na temat polityki. Powód jest mianowicie taki, że nie znam się na polityce. Przez dziesięć lat amatorską prowadziłem działalność w ramach Unii Demokratycznej przekształconej w Unię Wolności.  Jeszcze wcześniej, w mrocznych, choć z mojego punktu widzenia niezwykle ciekawych latach Polski Ludowej organizowałem się w celu obalenia tejże Polski Ludowej razem z naiwniakami typu Piotr Ikonowicz. I tak dalej.

Wszystko co w związku z polityką kiedykolwiek robiłem opierało się na bezczelnym założeniu, że jednostki bardziej aktywnie nastawione[...]

Gra pozorów

Nie za bardzo wiem dlaczego od dawna już przyjęło się, że jak prawnik napisze dużo, to jest lepiej, niż jak napisze mało.

Gdybym ja był sędzią, to podejrzliwie bym podchodził do tych wszystkich pism, a zwłaszcza apelacji, w których wyliczonych jest 16 zarzutów a każdy z nich sformułowany tak, jakby zaskarżony wyrok był idiotyczny.

Tymczasem powszechnie wiadomo, że jeżeli coś przewraca argumentację przeciwnika lub podważa wyrok – to jeden zasadniczy argument.[...]

Rezyduum kultury wschodniej

W moim przekonaniu najważniejszym a na pewno najbardziej symbolicznym przejawem odmienności kultury politycznej i prawnej Wschodu i Zachodu jest stosunek do władzy, kontroli jej działań oraz stosunek samej władzy do wykonywania swoich obowiązków. Akceptacja lub brak akceptacji samowoli, arogancji i bezkarności władzy - zarówno ze strony obywateli jak władzy samej. A także - odpowiedź na proste pytanie: czy władza jest w środku czy na zewnątrz tak zwanego społeczeństwa.[...]

Symboliczna moc kierunkowskazu

Każdy ma swoje obsesje, tylko jedni bardziej albo mają dziwniejsze. Moją obsesją jest symboliczny wymiar używania kierunkowskazu.

Polski kierowca skręcając w lewo ustawia się na lewym pasie, oczekując na zielone światło. Gdy zielone światło się włącza, albo nawet dopiero wtedy, gdy samochód stoi już na skrzyżowaniu polski kierowca wrzuca kierunkowskaz.

W rzeczywistości polski kierowca pokazuje nie to, że zamierza skręcić w lewo ale to, że skęrcił.

Jest jasne, że dla kierowców stojących za nim, ani w ogóle dla nikogo na świecie to wrzucenie kierunkowskazu nie ma[...]

Karty znaczone nieprzyzwoitością

Pamiętam bardzo dobrze, że gdy na aplikacji adwokackiej uczono mnie o zasadach etyki dotyczących ujawniania przebiegu negocjacji traktowałem te prawdy jakby były zawieszone w zupełnej próżni. Przy czym , dodajmy, zasady etyki adwokackiej nie mówią nic na temat szczególnego na temat negocjacji, w ogóle nie pada takie słowo. Generalnie regulacja mówi, że adwokat zobowiązany jest zachować w tajemnicy oraz zabezpieczyć przed ujawnieniem lub niepożądanym wykorzystaniem wszystko, o czym dowiedział się w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych.[...]

Zamówienie

Moja dobra koleżanka pełniła funkcję prawnika wewnętrznego w lokalnej, choć dużej organizacji targanej wewnętrznymi konfliktami koproracyjnymi. Spór, jak to zazwczaj bywa, polegał na tym, że między poszczególnymi domniemanymi akcjonariuszami nie było zgody co do tego, kto z nich bardziej jest akcjonariuszem.

Przy każdej większej zadymie na tle tego sporu – który, jak wiadomo, paraliżuje wszelką działalność firmy – moja koleżanka – prawnik wewnętrzny wykonywała serię telefonów do Bardzo Sławnych Profesorów zajmujących się prawem koporacyjnym z pytaniem, czy[...]

 Do góry