(5) Kronika dobrej zmiany: Morda zdradziecka i kanalia, dzień dobry

W rzeczywistości społecznej i politycznej zdarzenia przełomowe nie pozwalają się nominować i wybierać, dekretują się same. Nigdy nie wiem, które zdarzenie zostanie przez historię uznane za przełom. Czy słowa Joanny Szczepkowskiej z 1989 roku, czy gruba kreska Mazowieckiego – nie było wiadomo, jak ważne będą te słowa wtedy, gdy zostały wypowiedziane.

Słowa Jarosława Kaczyńskiego z wtorku, 18 lipca, z mojego punktu widzenia mają znamiona przełomu, zwłaszcza, jeżeli ktoś zechce się nad nimi pochylić. Nie traktowałbym ich po prostu, jako dowodu agresji czy prostactwa[...]

 Do góry