Znaczeniowość domniemana

Właściwie większość swoich wypowiedzi mógłbym zaczynać od słów, że mnie się coś wydaje, ale pewności zupełnej nie mam. Znajoma profesor polonistka – wtedy magister - wytłumaczyła mi kiedyś, żebym tak się nie kajał na wszelki wypadek, bo w języku polskim (inaczej na przykład niż w angielskim) jest takie domniemanie, że wyrażamy swoje poglądy, a nie – stwierdzenia aspirujące do obiektywności. Ja od tego czasu nazywam takie zjawisko w nieco mętny sposób [...]

 Do góry