Sens kontroli

Wskutek interpretacji Głównego Inspektora Pracy okazało się, że kontrole inspektorów pracy będą kontrolami niezapowiedzianymi. Oznacza to, że inspekcje pracy nie będą stosowały ograniczeń wynikający z Ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Takie stanowiska – oparte przecież nie na zmianie przepisów, tylko na poglądzie urzędników na owych przepisów treść – budzą zwykle oburzenie zawodowych obrońców praw człowieka i demokracji.  Ale czas chyba wreszcie przejść do bardziej racjonalnego myślenia na tenże temat.[...]

Znaczeniowość domniemana

Właściwie większość swoich wypowiedzi mógłbym zaczynać od słów, że mnie się coś wydaje, ale pewności zupełnej nie mam. Znajoma profesor polonistka – wtedy magister - wytłumaczyła mi kiedyś, żebym tak się nie kajał na wszelki wypadek, bo w języku polskim (inaczej na przykład niż w angielskim) jest takie domniemanie, że wyrażamy swoje poglądy, a nie – stwierdzenia aspirujące do obiektywności. Ja od tego czasu nazywam takie zjawisko w nieco mętny sposób [...]

Związki zawodowe – relacja symetryczna

Trudno powiedzieć, czy Polska kopiuje model rozwojowy bogatych państw zachodniej Europy, bo najpierw należałoby ustalić, czy jest taki model, lub też – co w tym modelu jest elementem stałym i powszechnie obowiązującym.

Ale na pewno jednym ze stałych elementów europejskiego welfare state jest obecność związków zawodowych.

W Polsce po 1989 roku wiele rzeczy było postawionych na głowie. Choć teoretycznie system obalił związek zawodowy (teoretycznie, bo to była tylko figura retoryczna zrozumiała w tamtych warunkach) to w rzeczywistości nowoczesna działalność związkowa[...]

To komunistyczne prawo pracy

Prawdę mówiąc przez wiele lat uważałem, że prawo pracy jest, przepraszam za słowo komunistyczne ze swojej natury.

Oczywiście, prawdziwie komunistyczny był kodeks pracy, akt prawny z czasów Gierka, pozbawiony  aksjologii i udający zwartą legislację przez te wszystkie lata wdrażania kapitalizmu. Choć prawdę mówiąc, i tak tej aksjologii było wtedy więcej, niż jest teraz. 

Lekko komunistyczne były zawsze sądy pracy, z ich ideologią, zgodnie z którą pracownik to nieszczęsny dureń i nieudacznik, który nic nie rozumie, a pracodawca to złodziej, wyzyskiwacz i oszust który,[...]

Sądowa kultura przegadana

Gdy się czyta opasłe uzasadnienia wyroków sądów, na przykład Trybunału Konstytucyjnego czy Sądu Najwyższego, ale także wyroki sądów powszechnych, to, patrząc z perspektywy laika i nie prawnika, można by odnieść wrażenie, że takie uzasadnienia stanowią nieograniczony zasób wiedzy i mądrości. Można odnieść też wrażenie – znów, patrząc na rzecz z pozycji laika, że wyrok sądu jest niewątpliwy, skoro jest on w taki rozległy sposób uzasadniony.[...]

 Do góry