Człowiek siebie samego

Wydaje mi się, że w sytuacji, gdy najwyższy urząd w Państwie wygrywa polityk, o którym rok temu nikt nie słyszał to stanowi to bardzo złą informację o jakości demokracji. Swiadczy to pośrednio o tym, że personalne atuty, dorobek życiowy i w ogólności ludzka jakość nie mają żadnego znaczenia, że przedmiotem sporu jest zabranie tego urzędu dla swoich i niedanie go innym.

Tak dokładnie myślałem o Rosji gdy Putin, nie mogąc kandydatować na urząd prezydenta po raz trzeci, na kilka miesięcy przed wyborami wyciągnął z politycznego zaplecza Medwiediewa. Po kolejnych pięciu latach zresztą go schował.

Demokracja tak nie może działać, bo demokracja to nie są po prostu tylko i wyłącznie wybory. Demokracja polega na selekcji najlepszych, na budowaniu programów, na sporze idei. Kartka do urny to tylko nędzna końcówka całej tej zabawy.

Nie mam pojęcia kim jest Andrzej Duda, ale na pewno jest to człowiek Kaczyńskiego. Tak jak Komorowski jest człowiekiem Tuska. Czyli ani jeden ani drugi nie jest „człowiekiem samego siebie”.

Czy takie wybory ma sens? Czy taki urząd ma sens – jeżeli wybiera się na niego ludzi którzy z definicji mają wykonywać cudze polecenia?

Zasadniczo, jako były funkcjonariusz Unii Wolności, za to wszystko winię Tuska. Jego pragmatyzm ostatecznie polega na tym, żeby nikt przy nim nie zaistniał. Czyli Tusk, jak Kaczyński, ma bardzo ograniczoną wizję lepszego świata w porównaniu ze znaczeniem wizji samego siebie.

Tusk zadbał o to, by zachować urząd prezydenta w dotychczasowej postaci, co jest winą najcięższą. Zadbał o to, by promować postaci drugorzędne i nieciekawe po to, by samemu zostać największą gwiazdą. Zblokował Sikorskiego i Schetynę, choć oni, a zwłaszcza ten pierwszy, wygrałby wybory z no-namem, Dudą, nawet, gdyby Sikorskiego poparła Platforma.

W tle jest oczywiście problem podstawowy, ten mianowicie, że demokracja potrzebuje partii, a Platforma partią od dawna nie jest. 

Ale, skoro Tusk się tym wszystkim nie potrafił przejąć to czy ja, do diabła, mam się tym przejmować? 

  • Kategorie:

Michał Tomczak

Zajmuje się zarządzaniem projektami prawniczymi, transakcjami, w tym zwłaszcza nieruchomościowymi; specjalizuje się także w prawie sportowym, w ochronie danych osobowych i w innych specjalistycznych dziedzinach prawa korporacyjnego.

Czytaj dalej...

 Do góry