Miernoty i hochsztaplerzy

Polskie wybory prezydenckie można metaforycznie nazwać najbardziej niepotrzebnymi wyborami świata. Nie zamierzam dokładać ręki do tego idiotyzmu i podjąłem już dawno temu zobowiązanie, że zagłosuję wyłącznie na takiego kandydata, który programowo zobowiąże się do sprowadzenia roli prezydenta do roli właściwej dla cywilizowanych państw zbudowanych na demokracji parlamentarnej.

Jak wszystkim wiadomo, model urzędu prezydenta został wymyślony pod kątem Lecha Wałęsy ponad ćwierć wieku temu. Wałęsa na premiera się nie nadawał, wiedzieli o tym wszyscy, chyba nawet on[...]

Mózg sędziego

Być może największym problemem w procedurze cywilnej, a może w ogóle w prawie cywilnym stosowanym, jest tak zwanym wyrok reformatoryjny. Czyli sytuacja, w której sąd drugiej instancji wydaje inny, a zwłaszcza – całkiem odwrotny wyrok w stosunku do wyroku sądu pierwszej instancji.

Taka sytuacja oznacza, że strona, która w drugiej instancji sprawę przegrywa – czyli ta, która w pierwszej instancji sprawę wygrała – jest tak naprawdę pozbawiona prawa do obrony swojej racji. Ponieważ argumenty, na których ostatecznie opiera swój wyrok sąd drugiej instancji w ogóle nie są,[...]

 Do góry