Obsesja niezawisłości i jej niespodziewane skutki

Parę przykładów z polskich sądów:

Dwóch sprawców działając wspólnie i w porozumieniu, używając narzędzi tępokrawędzistych, pięści i obutych stóp pobili ofiarę w następstwie czego pokrzywdzony doznał obrażeń czaszkowo-mózgowych w postaci ran tłuczonych twarzy, sińców obu oczodołów i okolicy czołowej, ciemieniowej i potylicznej, krwotoku śródczaszkowego w postaci krwotoku podtwardówkowego, zmian krwotocznych w okolicy obu rogów chrząstki tarczowatej i prawego fałdu głosowego oraz krtani które skutkowały jego zgonem. Sąd skazał jednego ze sprawcą na cztery lata, a drugiego ze sprawców na pięć lat pozbawienia wolności. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 30 kwietnia 2013 roku sygn. akt II AKa 69/13).

Dalej.

Sprawca ugodził ofiarę trzykrotnie nożem w okolice brzucha, klatki piersiowej i ramienia prawnego, powodując u niego obrażenia w postaci rany kłutej klatki piersiowej z uszkodzeniem mięśnia sercowego, rany kłutej jamy brzusznej z uszkodzeniem żołądka, rany kłutej ramienia prawego z uszkodzeniem mięśni i żyły, co spowodowało zgon. Sąd skazał sprawcę – działające w warunkach recydywy – na karę sześciu lat pozbawienia wolności (wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z dn. 23 grudnia 2013 roku, sygn. akt V K 86/13.

Następny, naturalistyczny przykład.

Sprawca spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu, w postaci choroby realnie zagrażającej życiu w ten sposób, że kilkakrotnie, co najmniej trzy razy uderzył go pięścią w głowę i tułów, w wyniku czego pokrzywdzony przewrócił się na podłogę, po czym nie mniej niż trzy razy kopnął go w okolice tułowia, pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci m.in. rozległego krwiaka w tkankach miękkich głowy, w obu okolicach politycznych po stronie prawej i okolicy ciemieniowej, schodzącego krwiaka na kark, wylewu w lewym mięśniu skroniowym, rozległego wylewu pod oponą twardą, po stronie prawnej, świeżych rozległych wylewów śródoponowych, wybroczyn do mózgu i móżdżku oraz mostu Varola, krwi w komorach mózgu, ogniska stłuczenia prawnego płatu czołowego, złamania żeber IV i VIII po stronie lewej z niewielkim wylewem krwawym, obrzękiem mózgu i płuc, w wyniku czego pokrzywdzony zmarł śmiercią nagłą, gwałtowną na skutek pourazowego wylewu pod oponową twardą mózgu z jego następstwami. Sprawca skazany został na sześć lat pozbawienia wolności  (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi wyrokiem z dnia 19 listopada 2013 roku sygn. akt II Aka 227/13).

I jeszcze

Dwóch sprawców wzięło udział w pobiciu pokrzywdzonego w ten sposób, że przewrócili go na ziemię, uderzyli go kolanem w twarz, kopnęli go w tył głowy oraz uderzyli otwartą dłonią w twarz, w wyniku czego pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci obrażeń czaszkowo-mózgowych z następowym masywnym obrzękiem mózgu stanowiących chorobę realnie zagrażającą życiu, w wyniku czego pokrzywdzony zmarł. Sąd wymierzył karę 6 lat i 3 miesiące pozbawienia wolności (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi  z dnia 24 lipca 2013 roku, sygn. akt II AKa 64/13).

A teraz taki wyrok:

Sprawca bijąc rękoma oraz kopiąc pokrzywdzonego po całym ciele spowodował u niego otarcie naskórka w okolicy czołowej i grzbietu nosa, zasinienie powiek, wylewy krwawe w okolicy powierzchni wewnętrznej wart z raną tłuczoną w okolicy wargi dolnej, złamanie trzonu zęba II górnego, otarcia naskórka w okolicy jarzmowej, wylew podskórny głowy, złamanie kości sklepienia czaszki, powstanie krwiaka pod oponą twardą, stłuczenie tkanki mózgowej, wylew krwi do układu komorowego mózgu oraz obrzęk mózg co stanowiło obrażenia stanowiące chorobę realnie zagrażającą życiu. Sąd wymierzył karę 4 lat pozbawienia wolności (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 18 września 2012 roku, sygn. akt II AKA 183/12).

Takich wyroków jest dziesiątki, setki. Krwawe, popełniane z premedytacją zbrodnie lub co najmniej czyny skrajnie, jednoznacznie niemoralne i naznaczone przemyślanym złem. Kary – w granicach czterech do sześciu lat pozbawienia wolności.

I jeszcze taki, nieco inny czyn.

Wyrok Sądu Okręgowego Warszawa Praga VI Ka 1631/12 – sprawca umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa zjechał na lewy pas ruchu potrącił pieszego zbiegł z miejsca zdarzenia, a następnie działając wspólnie i w porozumieniu z pasażerami auta nie udzielił pokrzywdzonego w wypadku drogowym znajdującemu się stanie grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia pomimo, że pomocy mógł udzielić, przy czym ofiara zmarła  - 4 lata pozbawienia wolności

I taki.

Wyrok SA w Krakowie II Aka 172/13 – sprawca posługując się nożem bezpośrednio zagrażając życiu doprowadził do stanu bezbronności pracownicę sklepu a następnie zabrał z kasy sklepowej pieniądze w kwocie 1890 złotych – 4 lata pozbawienia wolności.

I tak dalej. Przykładu Oscara Pistoriusa przytaczać nie zamierzam, bo to inny świat, choć zagrożenie przestępczością w Afryce Południowej jest zapewne sporo wyższe, niż w Polsce.

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 27 listopada 2014 roku Jacek został skazany na karę 5 lat pozbawienia wolności za podpalenie dziewięciu samochodów, o łącznej wartości ok. 150 tys. złotych. Nikt fizycznie nie ucierpiał, nikomu nie groziła utrata zdrowia, a zwłaszcza życia. W tych czynach nie tylko brak sensu, ale i brak jakiejkolwiek dającej się wykazać i opisać premedytacji. Są to jakby przestępstwa autoteliczne, celem tych czynów jest tylko ich dokonanie.  Premedytacja, zamiar w takich działaniach jest zagadnieniem niemal metafizycznym.

Sądzę, że bardzo niewiele jest krajów na świecie, i tych, które uważamy za cywilizowane i tych, których za cywilizowane żadną miarą uznać się nie da w których za podpalenie dziewięciu samochodów młody, niekarany człowiek dostałby karę tak wysoką.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że jedynym rzeczywistym dobrem którego naruszenie zarzuca się Jackowi jest mienie i to mienie w ściśle określonych rozmiarach – surowość tych kar musi być uznana za całkowicie bezprecedensową.

Kluczową kwestią w określaniu kary jest, jak się wydaje, ustalenie znaczenia poszczególnych wartości z punktu widzenia dominujących w danych społeczeństwie norm społecznych.

Hierarchia wartości ustalana jest w kodeksie karnym przez górne zagrożenie karalnością za poszczególny czyny. W polskim prawie karnym ciężki uszczerbek na zdrowiu karany jest karą maksymalnie 10 lat pozbawienia wolności a jakiekolwiek, choćby bardzo znaczne zniszczenie mienia – karą 5 lat pozbawienia wolności.

Przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu uważane są za w oczywisty sposób groźniejsze dla społeczeństwa i wyżej ulokowane w hierarchii. Jeżeli sąd – jak w sprawie Jacka  – tę hierarchię na użytek tego jednego wyroku wywraca – to koniecznie należy zadać pytanie, dlaczego tak robi.

Moja teza jest taka, iż surowość wyroków jest następstwem błędnego, nieledwie obsesyjnego postrzegania przez skazujące sądy swojej niezawisłości. Tak rozumiana niezawisłość staje się swoim przeciwieństwem, swoistym poddaniem się dyktatowi tego, „co sobie ludzie pomyślą”, a zwłaszcza dyktatowi patologicznie krwiożerczych i w gruncie rzeczy zazwyczaj niemoralnych mediów.

Sądy w sprawie Jacka znalazły się pod swoistą presją obrony niezawisłości. Media głosiły bowiem że Jacek ma szczególne prawa, gwarantowane mu przez pozycję jego ojca, wskutek czego z całą pewnością uniknie należnej mu, wysokiej kary.

Sądy wydały więc wyroki pokazowe – żeby odkłamać i odrzucić podejrzenie o uleganie wpływom. Tych wpływów oczywiście nikt wywierać nie zamierzał i nie wywierał.

Z tej przyczyny sądy sprawie Jacka wydały wyroki grubo surowsze niżby wydały w każdej innej sprawie, w której nie troszczyłby się tak bardzo o swoje postrzeganie, czyli tak naprawdę o poglądy gawiedzi.

Dlatego właśnie taka obrona niezawisłości staje się niczym więcej, jak tylko innym rodzajem zależności. Tak moim zdaniem doszło do wydania skrajnie surowych i niesprawiedliwych wyroków. Nie – niesprawiedliwych abstrakcyjnie, ale niesprawiedliwych w świetle kryteriów przyjętych przez ten właśnie a nie inny system, w ramach którego wyroki te zostały wydane.

I to jest najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie wyroków, które zrównują pożar samochodów do najcięższych krwawych zbrodni. 

  • Kategorie:

Michał Tomczak

Zajmuje się zarządzaniem projektami prawniczymi, transakcjami, w tym zwłaszcza nieruchomościowymi; specjalizuje się także w prawie sportowym, w ochronie danych osobowych i w innych specjalistycznych dziedzinach prawa korporacyjnego.

Czytaj dalej...

 Do góry